Newsletter
Aptekarz Polski
Archiwum
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • EKSPERCISprawdź
  • SZKOLENIAWeź udział
  • PODCASTYPosłuchaj
  • WIDEOObejrzyj
  • WYWIADYPrzeczytaj
  • EKSPERCISprawdź
  • SZKOLENIAWeź udział
  • PODCASTYPosłuchaj
  • WIDEOObejrzyj
  • WYWIADYPrzeczytaj
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
Aptekarz Polski
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
Strona główna Aktualności

Nowe surowce zielarskie w „Farmakopei Europejskiej”

dr hab. Maciej Bilek, prof. URAutordr hab. Maciej Bilek, prof. UR
17/07/2025
Nowe surowce zielarskie w „Farmakopei Europejskiej”

fot. Canva.com

Wraz z trzema ostatnimi suplementami jedenastego wydania „European Pharmacopoeia” (11.6-11.8) do wielkiej rodziny zielarskich surowców farmakopealnych dołącza kilka całkowicie nowych. Omawiamy je poniżej, zadając zarazem pytanie: jakie wskazania terapeutyczne przypisuje im Europejska Agencja Leków? A wszystko to oczywiście po to, aby po raz kolejny zachwycić się nad wyjątkowymi możliwościami kategorii roślinnych produktów leczniczych!

Po blisko dwóch latach przerwy, po „Recepturowych wędrówkach po Europie” i podróży „Z receptariuszami dookoła świata”, powracamy na łamach „Aptekarza Polskiego” z tematem nowoczesnego ziołolecznictwa, którego podstawowym narzędziem są oczywiście roślinne produkty lecznicze. Czytelnikom, którzy pamiętają artykuły z serii „Kompendium fitoterapii” oraz omówienia zaleceń Europejskiej Agencji Leków dla roślinnych produktów leczniczych nie musimy przypominać, że na kanon opartego na faktach ziołolecznictwa składają się dwie duże grupy wytycznych. To właśnie dzięki nim, w całej Europie, wciąż możemy cieszyć się obecnością na aptecznych półkach leków „ziołowych”, które z jednej strony honorują wielowiekową wiedzę płynącą z doświadczenia medycyny ludowej, z drugiej zaś strony rejestrowane są w oparciu o wyniki tysięcy badań naukowych, wykonywanych w laboratoriach badawczych i w czasie testów klinicznych.

Monografie farmakopealne i zielarskie – przypomnienie

Istnienie kategorii roślinnych produktów leczniczych możliwe jest dzięki godnej najwyższych pochwał działalności dwóch instytucji europejskich. Surowce użyte do produkcji leków tych muszą spełniać wymogi „Farmakopei Europejskiej”. Jej wydawcą jest EDQM – European Directorate for the Quality of Medicines & HealthCare, czyli Europejski Dyrektoriat Jakości Leków i Ochrony Zdrowia.

Patrz więcej: „Kwartalny przegląd wiadomości z EDQM: 1/2022”

Po przetłumaczeniu na nasz język, „Farmakopea Europejska” publikowana jest jako „Farmakopea Polska”. Zgromadzone w niej prawnie obowiązujące wytyczne, dotyczące surowców zielarskich, można podzielić na dwie duże grupy. Po pierwsze to monografie ogólne, które wszystkim surowcom zielarskim (w terminologii farmakopealnej – „substancjom roślinnym”) przypisują wymogi dotyczące m.in. zawartości metali ciężkich, pozostałości środków ochrony roślin, mykotoksyn oraz zanieczyszczeń mikrobiologicznych. Z kolei monografie szczegółowe precyzują m.in. zawartość substancji czynnych (wraz ze szczegółową metodyką badawczą służącą ich ocenie), normują dopuszczalną ilość specyficznych dla danego surowca zanieczyszczeń, wskazują na zawartość popiołu całkowitego i nierozpuszczalnego w kwasie solnym oraz stratę masy po suszeniu. W monografiach szczegółowych mamy także bardziej specyficzne parametry jakości, np. wskaźnik pęcznienia i zafałszowania podobnymi surowcami. Odnajdujemy tutaj także wytyczne dotyczące odczynników, które mogą być używane do analiz farmakopealnych.

„Farmakopea Europejska” i „Farmakopea Polska” nie podają jednak kierunku działania biologicznego surowców zielarskich. To wyłącznie perfekcyjnie opracowane zbiory wymogów jakościowych, dzięki którym – podkreślmy to wyraźnie! – surowce działają leczniczo. Pytanie tylko: jak? Odpowiedź odnajdujemy w tzw. monografiach zielarskich. Te z kolei powstają pod patronatem Europejskiej Agencji Leków (EMA, European Medicines Agency), a konkretnie jej Komitetu ds. Roślinnych Produktów Leczniczych (HMPC, Committee on Herbal Medicinal Products). Monografie zielarskie przygotowywane są w toku wieloletnich prac ekspertów HMPC, którzy analizują wszystkie dostępne dane dotyczące danego surowca zielarskiego, poczynając od przekazów historycznych, poprzez podania ludowe, kończąc na współczesnych badaniach naukowych, w tym – badaniach klinicznych. W efekcie opracowywany jest „Raport z oceny” danego surowca, liczący sobie – szczególnie w przypadku surowców dobrze poznanych lub kontrowersyjnych – częstokroć po kilkaset stron. W ślad za „Raportem…” natomiast powstaje monografia zielarska, której układ znany jest doskonale każdemu farmaceucie. Składają się na nią bowiem wskazania terapeutyczne, dawkowanie, przeciwwskazania, środki ostrożności, interakcje, wytyczne dotyczące możliwości stosowania u kobiet w ciąży oraz najmłodszych pacjentów… Cechą charakterystyczną monografii zielarskich EMA jest ich aktualność – przechodzą one bowiem regularne przeglądy. O ile pojawiły się nowe badania naukowe zmieniające stan wiedzy, o ile odnotowane zostały nieznane wcześniej działania niepożądane i interakcje, może okazać się koniecznym opracowanie nowej wersji monografii zielarskiej. W przeciwnym razie publikowany jest „Dodatek do raportu” w którym omawiane są nowe źródła i jednocześnie stwierdza się aktualność dotychczasowej wersji monografii.

Nietrudno się domyślać, że monografia zielarska jest tak naprawdę ulotką leku, a konkretnie – roślinnego produktu leczniczego. Zdarza się jednak, że rejestrowany lek zawiera surowiec zielarski nieposiadający monografii zielarskiej EMA. Co wówczas? Istnieją jeszcze inne monografie zielarskie: Światowej Organizacji Zdrowia (WHO, World Health Organization), Europejskiego Naukowego Stowarzyszenia Fitoterapii (ESCOP, European Scientific Cooperative on Phytotherapy) oraz Komisji E BfArM (Bundesinstitut für Arzneimittel und Medizinprodukte, Federalny Instytut Leków i Produktów Medycznych). Należy jednak zaznaczyć, że procedury rejestracyjne roślinnych produktów leczniczych oparte o te zbiory monografii zielarskich są rzadkie, a wiodącą rolę pełnią monografie EMA.

Czytelnikom chcącym poznać więcej szczegółów dotyczących monografii farmakopealnych i zielarskich polecamy artykuł „Roślinne produkty lecznicze w terapii schorzeń skóry i drobnych ran”, tym wszystkim zaś, którzy w roślinnych produktach leczniczych zechcą dostrzec narzędzie codziennego aptecznego poradnictwa, pozwalamy sobie polecić opracowania:

  • „Kompendium fitoterapii. Roślinne produkty lecznicze w kaszlu”;
  • „Kompendium fitoterapii w zapobieganiu, leczeniu i łagodzeniu objawów przeziębienia”,
  • ­„Kompendium fitoterapii. Roślinne produkty lecznicze w czasie ciąży i karmienia piersią”.

Nowe monografie szczegółowe

Zarówno monografie farmakopealne, jak i zielarskie to fascynująca lektura, szczególnie wtedy, gdy mają aspekt praktyczny, tj. gdy na ich podstawie mamy w Polsce zarejestrowane roślinne produkty lecznicze. Ale do rangi największego wydarzenia wyrasta opublikowanie monografii całkowicie nowych. Na łamach „Aptekarza Polskiego” mieliśmy już okazję takie nowe monografie (i farmakopealne i zielarskie) opisywać. Przypomnijmy, że szczegółowo zrelacjonowaliśmy nowe monografie – ziela tasznika i ziela lnicy – opublikowane w części podstawowej jedenastego wydania „Farmakopei Europejskiej” (patrz: „Co ciekawego w najnowszej Farmakopei Europejskiej 11?”). Z kolejnych suplementów jedenastego wydania przekazaliśmy także informacje o nowych monografiach: kory kasztanowca, kwiatu kocanek i korzenia łopianu („Suplement 11.3”), kwiatu róży i ziela doględy („Suplement 11.4”) oraz owocni fasoli (pozbawionej nasion), korzenia i kłącza różeńca górskiego i kwiatu konopi („Suplement 11.5”). Oczywiście omawiając monografie te szczególną uwagę zwracaliśmy na ich dwugłos z monografiami zielarskimi EMA, które zresztą do standardów jakości dyktowanych przez „Farmakopeę Europejską” oficjalnie się odwołują.

„Suplement 11.6”

W nowe monografie obfitowały także suplementy 11.6, 11.7 i 11.8 „Farmakopei Europejskiej”, które późną jesienią bieżącego roku opublikowane zostaną jako „Suplement 2025” „Farmakopei Polskiej XIII”. W pierwszym z wymienionych mamy cztery nowe monografie szczegółowe:

  • „Clematidis rhizoma et radix”, czyli kłącze i korzeń powojnika,
  • „Eriobotryae folium”, tj. liść nieśplika,
  • „Sesami semen”, nasienie sezamu,
  • „Sisymbrii officinalis herba”, ziele stulisza lekarskiego.

Monografia pierwsza i druga opisują surowce z kręgu Tradycyjnej Medycyny Chińskiej (TCM, Traditional Chinese Medicine), które – na co wiele osób nie zwraca uwagi – są bardzo bogato reprezentowane w „Farmakopei Europejskiej”, a ich liczba z roku na rok wzrasta.

Nasienie sezamu zdefiniowane zostało jako całe, wysuszone nasiona (…) wszystkich odmian Sesamum indicum L., czyli sezamu indyjskiego, zawierające nie mniej niż 0,5% sumy sezaminy i sezamolu. Natomiast najciekawszy surowiec opisano w monografii „Sisymbrii officinalis herba”. To wysuszone całe lub połamane nadziemne części Sisymbrium officinale (L.) Scop. zebrane w okresie kwitnienia. Czytelnicy „Aptekarza Polskiego” pamiętają być może artykuł „Stulisz lekarski w świetle zaleceń Europejskiej Agencji Leków” w którym podkreślaliśmy, że Sisymbrium officinale to roślina popularna szczególnie we Francji (Érysimum). W tamtejszej farmakopei („La pharmacopée française”) jest również monografia szczegółowa określająca jakość surowca. I – jak do tej pory – to właśnie do niej odwoływała się monografia zielarska EMA „Sisymbrium officinale (L.) Scop., herba”. 

Stulisz znany jest we Francji jako „roślina śpiewaków” („Herbe aux Chantres”), nie dziwmy się zatem, że i Europejska Agencja Leków dla ziela stulisza (w postaci wodnych wyciągów suchych) podała następujące wskazania terapeutyczne: łagodzenie objawów podrażnienia gardła takich jak chrypka i suchy kaszel.

Czytelników zainteresowanych tym bardzo interesującym surowcem odsyłamy raz jeszcze do artykułu „Stulisz lekarski w świetle zaleceń Europejskiej Agencji Leków” w którym, na podstawie „Raportu z oceny” surowca oraz opublikowanego niedawno „Dodatku do raportu”, opisaliśmy kwestię przynależności fitochemicznej oraz mechanizm działania ziela stulisza. Wyjaśniliśmy również intrygującą kwestię zawartości w surowcu tym… glikozydów kardenolidowych oraz zrelacjonowaliśmy wyniki badań klinicznych dotyczących wpływu stulisza na Wskaźnik Niepełnosprawności Głosowej. W artykule tym, opublikowanym blisko dwa lata temu, ubolewaliśmy również, że polski przemysł farmaceutyczny nie zainteresował się do tej pory tą ciekawą rośliną, pacjenci nasi zaś nie mają możliwości skorzystania z roślinnych produktów leczniczych zawierających stulisz. Sytuacja ta jednak uległa korzystnej zmianie i pośród zarejestrowanych w Polsce roślinnych produktów leczniczych pojawiły się pastylki miękkie z wyciągiem suchym z ziela stulisza lekarskiego. Przeznaczone są do stosowania w łagodzeniu objawów podrażnienia gardła, takich jak chrypka i suchy kaszel. Warto na tę rejestrację zwrócić uwagę, ponieważ jest ona uwieńczeniem jednej z zaledwie kilku w ostatnich latach procedur rejestracyjnych roślinnych produktów leczniczych w naszym kraju… 

„Suplement 11.7”

Z kolei w „Suplemencie 11.7” opublikowano aż sześć nowych „zielarskich” monografii. Pośród nich dwie należą ponownie do surowców z kręgu Tradycyjnej Medycyny Chińskiej: „Cuscutae australis semen” (czyli „Nasienie kanianki południowej”) oraz „Phyllanthi emblicae fructus” („Owoc liściokwiatu garbnikowego”).

Jest również nowa monografia zatytułowana „Cupressi aetheroleum” („Olejek eteryczny cyprysowy”), kolejna w (i tak już pokaźnej!) grupie ponad trzydziestu olejków „farmakopealnych”. Źródłem olejku tego, otrzymywanego przez destylację z parą wodną, są świeże gałęzie lub świeże szczytowe gałązki cyprysu wiecznie zielonego (Cupressus sempervirens L.). Zgodnie z wymogami nowej monografii konieczne jest potwierdzenie w olejku dziesięciu składników, przy czym dwoma głównymi są α-pinen (40,0-65,0%) oraz kar-3-en (12,0-25,0%). Ponadto w olejku cyprysowym występować musi β-pinen (0,5-3,0%), β-mircen (1,0-3,5%), limonen (1,8-5,0%), α-tujen (0,2-2,0%), terpinen-4-ol (0,2-2,0%), octan terpinylu (1,0-4,0%), germakren-D (0,3-3,0%) oraz cedrol (0,5-7,0%).

„Ziele eszolcji kalifornijskiej”

Jest również w „Suplemencie 11.7” od dawna oczekiwana monografia „Eschscholziae herba”, czyli „Ziele eszolcji kalifornijskiej”. To niezwykle interesujący surowiec o którym bardzo szczegółowo pisaliśmy w artykule „Zalecenia Europejskiej Agencji Leków dla ziela eszolcji”. To zarazem kolejna – po opisanym powyżej stuliszu lekarskim – roślina ceniona we Francji i typowa dla tamtejszego ziołolecznictwa. Co prawda nie może pochwalić się ono tak dużą liczbą roślinnych produktów leczniczych jak mamy w Polsce, te jednak médicaments à base de plantes, które są na półkach francuskich aptek, zaskakują składem. Dobrym przykładem są kapsułki z 300 mg ziela eszolcji.

Nowa monografia „Eschscholziae herba” z „Farmakopei Europejskiej” siłą rzeczy musi zostać porównana z monografią z „Farmakopei Francuskiej” („Parties aériennes fleuries d’Eschscholtzia”). Okazuje się bowiem, że w wielu kwestiach mocno się one od siebie różnią. Przykładowo zawartość substancji czynnych, określona w „Farmakopei Francuskiej” jako 0,5% do 1,20% sumy alkaloidów w przeliczeniu na kalifornidynę w „Farmakopei Europejskiej” normowana jest na nie mniej niż 0,20% sumy kalifornidyny i eszolcyny w przeliczeniu na kalifornidynę.

Nie ulega wątpliwości, że ziele eszolcji to jeden z najciekawszych surowców zielarskich ujętych w zbiorze Europejskiej Agencji Leków. Już sama przynależność fitochemiczna budzi respekt, wszak jest to surowiec alkaloidowy z rodziny makowatych i kategoria rejestracji – roślinny produkt leczniczy wydaje się dla niego wręcz oczywista, zaś farmakopealna jakość surowca użytego do produkcji ma decydujące znaczenia dla kierunku działania biologicznego. Wiemy przykładowo, że korzenie eszolcji zawierają znacznie więcej alkaloidów i mają działają narkotycznie, nie dziwmy się zatem, że omawiana właśnie nowa monografia „Farmakopei Europejskiej” wymaga, aby w surowcu używanym do produkcji leków było nie więcej niż 3% korzeni i szyi korzeniowych.

Możliwości ziela eszolcji zaskakują. W monografii zielarskiej przypisano mu dwa wskazania terapeutyczne, czyli łagodzenie słabo nasilonych objawów stresu psychicznego oraz pomoc w zasypianiu. W „Raporcie z oceny” eksperci EMA wspominają dodatkowo o bardzo interesujących wynikach badań klinicznych. Z jednej strony wykazano skuteczność ziela eszolcji w łagodzeniu bólu przewlekłego oraz w leczeniu bezsenności związanej z bólem nocnym z drugiej zaś 86% pacjentów oceniło skuteczność eszolcji w zaburzeniach snu jako doskonałą lub dobrą.

Ziele eszolcji nie ma niestety w Polsce rejestracji jako produkt leczniczy, jest natomiast składnikiem… środków spożywczych. Na kwestię tę warto zwrócić uwagę tym bardziej, gdy poznajemy zasygnalizowane w monografii EMA ograniczenia dotyczące stosowania (czas nie dłuższy niż dwa tygodnie) i konieczne do podjęcia środki ostrożności (możliwy wpływ na zdolność do obsługi maszyn i prowadzenia pojazdów, niezalecane dla kobiet w ciąży i karmiących). W omówionych w „Raporcie…” badaniach klinicznych wspomina się także o działaniach niepożądanych – pokrzywce skórnej oraz pobudzeniu.

„Liść orzecha włoskiego”

Mamy natomiast w kraju naszym roślinny produkt leczniczy z kolejnym surowcem, który zyskał nową monografię farmakopealną. Jej tytuł to „Juglandis folium”, czyli „Liść orzecha włoskiego”. O projekcie monografii tej pisaliśmy w artykule „Rekomendacje Europejskiej Agencji Leków dla liścia orzecha włoskiego”. Na etapie projektu, ogłoszonego w kwartalniku „Pharmeuropa” (34.4), miał to być surowiec garbnikowy, zdefiniowany jako całe lub połamane wysuszone listki orzecha włoskiego o zawartości garbników nie mniejszej niż 2,0% w przeliczeniu na pirogalol. W artykule tym pozwoliliśmy sobie jednak nadmienić, że wedle badań własnych poniżej podpisanego, surowiec zebrany jesienią, zawierał tylko od 1,66 do 1,82% garbników. Zapewne do EDQM musiały dotrzeć sygnały, że faktycznie normę 2,0% może być niełatwo spełnić i ostatecznie w opublikowanej, oficjalnej wersji monografii, mamy wymóg zawartości 1,8% garbników w przeliczeniu na pirogalol.

Także część innych wymogów ogłoszonych w omówionym projekcie uległa zmianom. Planowana była norma dotycząca zanieczyszczeń: nie więcej niż 18% takich organów, jak młode łodygi i ogonki liściowe, tymczasem w wersji opublikowanej zdecydowano się wyłącznie na adnotację: nie więcej niż 18% domieszek („domieszek”, a zatem, wedle FP, fragmentów będących częścią tej samej rośliny, ale niestanowiących surowca roślinnego). 

Czytelników zainteresowanych dodatkowymi informacjami o liściu orzecha włoskiego zapraszamy do lektury wspomnianego artykułu w którym szczegółowo przedstawiliśmy również zalecenia monografii zielarskiej EMA. To surowiec wyjątkowy, przeznaczony wyłącznie do stosowania zewnętrznego, z dwoma wskazaniami terapeutycznymi. Pierwsze jest klasyczne. To łagodzenie drobnych stanów zapalnych skóry. Drugie jednak – jak to już wspominaliśmy w artykule „Rekomendacje Europejskiej Agencji Leków dla liścia orzecha włoskiego” – jest bardzo wyjątkowe: nadmierna potliwość dłoni i stóp. Oczywiście obydwa wskazania realizować można w stosowaniu zewnętrznym i taki właśnie sposób użycia ma wspomniany powyżej produkt leczniczy, co więcej – ulotka tego leku przestrzega przed piciem naparu. A tymczasem liczne, dostępne w Polsce środki spożywcze przeznaczone są do podania… wewnętrznego i zalecane przede wszystkim w problemach z układem pokarmowym. Pomimo potencjalnej zawartości toksycznego juglonu, o którym wspomina dodatek do „Raportu z oceny”!

„Liść winorośli właściwej”

Czytelnicy są zapewne zaskoczeni, prawda? Tak, taka właśnie jest nazwa ostatniego już nowego surowca z „Suplementu 11.7”. To chyba najciekawsza ze wszystkich monografii, które omawiamy w niniejszym artykule. „Vitis viniferae folium” w ujęciu „Farmakopei Europejskiej” stanowi wysuszony liść Vitis vinifera L. zebrany po owocowaniu, gdy liście są czerwone. Jest to surowiec równocześnie i flawonoidowy (nie mniej niż 1,5% flawonoli w przeliczeniu na izokwercytrozyd) i antocyjanowy (nie mniej niż 0,40% antocyjanozydów w przeliczeniu na 3-O-glukozyd cyjanidyny). W sekcji „Badania” zwraca uwagę konieczność skontrolowania zawartości miedzi (nie więcej niż 50 ppm), co wiąże się z charakterystycznymi zabiegami agrotechnicznymi stosowanymi w uprawie winorośli właściwej.

Uwagę farmaceuty-analityka zwraca również opublikowana w monografii „Liść winorośli właściwej” metodyka oznaczania zawartości antocyjanozydów. Zbliżona jest ona do metodyki podanej w monografii „Owoc borówki czernicy, świeży”, służącej ocenie zawartości antocyjanów w przeliczeniu na chlorek 3-O-glukozydu cyjanidyny. Dzięki temu jednak, że nowa metodyka odniesiona jest nie do owoców, a do liści, zyskujemy pomocne narzędzie, dzięki któremu można ocenić inne „czerwone liście”. I tak, według badań własnych poniżej podpisanego, jesienne liście borówki wysokiej, w zależności od odmiany, zawierają 0,33% lub 0,38% „antocyjanozydów”, liść truskawki 0,26%, prawdziwym zaś rekordzistą jest liść jeżyny popielicy, zawierający aż 0,47% tych związków.

Niestety, w Polsce nie mamy z liściem winorośli właściwej żadnych roślinnych produktów leczniczych. Na pocieszenie dodajmy jednak, że nie jest to surowiec niezastąpiony i zaraz wyjaśnimy dlaczego.

W monografii zielarskiej „Liść winorośli właściwej” eksperci EMA podali wskazania terapeutyczne zarówno w stosowaniu „tradycyjnym” (surowiec rozdrobniony i sproszkowany oraz wyciąg gęsty), jak i „ugruntowanym” (wyciąg wodny suchy), czyli opartym o wyniki poprawnie przeprowadzonych badań klinicznych.

Patrz więcej: „Roślinne produkty lecznicze w terapii schorzeń skóry i drobnych ran” oraz „Dziurawiec: nowe wskazanie terapeutyczne oraz dłuższa lista przeciwwskazań”.

Uważni czytelnicy z pewnością zwrócą uwagę, że są one podobne do tych, które odnajdujemy w monografiach zielarskich i zarazem w ulotkach roślinnych produktów leczniczych z trzema innymi surowcami: świeżym owocem borówki, korą kasztanowca (omówionymi już na łamach „Aptekarza Polskiego”) oraz nasieniem kasztanowca, przy czym obydwa surowce pochodzące od kasztanowca zwyczajnego są w polskim asortymencie roślinnych produktów leczniczych wciąż bogato reprezentowane.

Trzy wskazania „tradycyjne” leków z liściem winorośli właściwej to:

  • łagodzenie objawów dyskomfortu i ciężkości nóg związanych ze słabo nasilonymi zaburzeniami krążenia żylnego (podanie doustne i zewnętrzne);
  • objawowe leczenie kruchości naczyń włosowatych skórnych (podanie doustne),
  • łagodzenie objawów swędzenia i pieczenia związanego z hemoroidami po wykluczeniu poważniejszych schorzeń przez lekarza (podanie doustne).

Natomiast w stosowaniu „ugruntowanym” mamy wskazanie analogiczne jak w przypadku stosowania „ugruntowanego” nasienia kasztanowca, czyli podanie doustne w leczeniu przewlekłej niewydolności żylnej, charakteryzującej się opuchnięciem nóg, żylakami, odczuciem ciężkości, bólu, zmęczenia, swędzenia, napięcia oraz skurczami łydek. Monografia EMA „Liścia winorośli właściwej” wiele miejsca poświęca kryteriom bezpieczeństwa stosowania, wskazując m.in. na potencjalne działania niepożądane. To skórne reakcje nadwrażliwości (swędzenie, rumień, pokrzywka) oraz nudności, dolegliwości żołądkowo-jelitowe i ból głowy.

„Suplement 11.8”

Dla odmiany, w „Suplemencie 11.8” mamy zaledwie jedną nową „roślinną” monografię. To „Mori albae folium”, czyli „Liść morwy białej”, zawierający nie mniej niż 0,1% flawonoidów w przeliczeniu na rutozyd. To surowiec znany w Polsce jako składnik niezliczonych środków spożywczych z kategorii suplementów diety i „herbatek ziołowych”, mających za zadanie regulowanie gospodarki węglowodanowej (tzw. prawidłowy poziom cukru). Obecność monografii tej w „Farmakopei Europejskiej” może wydawać się zaskoczeniem tym bardziej, że liść morwy białej nie posiada monografii zielarskiej w żadnych z wymienionych powyżej zbiorów. Uwaga jednak! Monografia „Mori albae folium” pojawia się jako kolejna wymieniona pośród substancji roślinnych stosowanych w tradycyjnej medycynie chińskiej.

Zakończenie

Zaledwie już kilka surowców zielarskich wystarczy, aby uzmysłowić sobie, jak ogromne i wszechstronne są możliwości roślinnych produktów leczniczych! To doprawdy wyjątkowa grupa leków, łącząca wielowiekowe doświadczenie naszych przodków ze współczesnymi badaniami analitycznymi i klinicznymi. Nie dziwmy się zatem, że o kategorii roślinnych produktów leczniczych mówi się często, że stanowi ona najdoskonalsze połączenie tradycji z nowoczesnością. Surowce zielarskie, które ze znakomitym rezultatem stosowano leczniczo przez wiele wieków, nie straciły nic ze swej skuteczności w wieku XXI, a dzięki działalności EDQM i EMA możemy cieszyć się ich obecnością w postaci pełnoprawnych leków. Spełniają one najwyższe, farmakopealne wymogi i wprowadzają do medycyny i farmacji unikalne, konkurencyjne wobec „syntetyków” wskazania terapeutyczne, przy równoczesnym bardzo wysokim stopniu bezpieczeństwa stosowania, zweryfikowanym przez… długi łańcuch pokoleń!

Przy temacie trzech ostatnich suplementów „Farmakopei Europejskiej 11” pozostaniemy także za miesiąc i omówimy monografie znane już ze wcześniejszych wydań, w których dokonano jednak rozmaitych zmian. Z góry zastrzegamy, że czekają nas niemałe niespodzianki. Zapraszamy do lektury!

Tagi: farmakopeasurowce recepturowezioła
UdostępnijPodziel się

Chcesz otrzymywać powiadomienia o najważniejszych aktualnościach?

WYŁĄCZ
dr hab. Maciej Bilek, prof. UR

dr hab. Maciej Bilek, prof. UR

Maciej Bilek – magister farmacji, doktor nauk farmaceutycznych, doktor habilitowany nauk leśnych. Temu nietypowemu połączeniu patronują przodkowie: ojciec Jerzy – farmaceuta, dziadek Mieczysław – docent doktor medycyny oraz prapradziadek Jan Nepomucen i praprapradziadek Józef – leśniczowie. Autor ponad stu publikacji naukowych, poświęconych m.in. chemizmowi, toksykologii i przetwórstwu soku brzozowego, fitochemii leśnych roślin leczniczych, zanieczyszczeniom wód studziennych, właściwościom żywieniowym płynnych środków spożywczych oraz owoców i warzyw. Autor ponad dziewięciuset (w tym ponad dwustu dla „Aptekarza Polskiego”) artykułów popularno-naukowych, dotyczących m.in. historii farmacji i medycyny, receptury aptecznej, zielarstwa i ziołolecznictwa, chemii i toksykologii żywności oraz chorób zakaźnych. Autor kilkunastu książek na temat dziejów prowincjonalnych aptek i historii farmacji w południowej Polsce. Pracownik naukowy Uniwersytetu Rzeszowskiego, wykładowca przedmiotów związanych m.in. z dietetyką, żywnością funkcjonalną, suplementami diety, surowcami leśnymi, analizą instrumentalną i zielarstwem. Najważniejszym jednak terenem działalności jest zabawa z dziećmi – Mieczysławem i Felicją.

Powiązane artykuły

Monografie „zmienione” surowców zielarskich w suplementach 11.6-11.8 „Farmakopei Europejskiej” 

Korzeń kozłka
Autordr hab. Maciej Bilek, prof. UR

Ukazanie się każdego kolejnego suplementu „Farmakopei Europejskiej”, wydawanej przez European Directorate for the Quality of Medicines & HealthCare (EDQM, Europejski...

Czytaj więcejDetails

Od standardu do praktyki: Wdrożenie szkolenia z farmakoterapii leków uspokajających i nasennych w świetle wymogów akredytacyjnych FA.10

GABA
Autordr n. med. Natalia Wysocka-Sendkowska

Niniejszy artykuł stanowi studium przypadku ze szpitala wojewódzkiego, dokumentujące proces opracowania i wdrożenia trójetapowego modułu szkoleniowego z farmakoterapii leków uspokajających...

Czytaj więcejDetails
Następny wpis
Porozmawiajmy o… stresie [WYWIAD]

Porozmawiajmy o… stresie i sposobach regulacji układu nerwowego [WYWIAD]

Najnowsze wydanie Aptekarza Polskiego Najnowsze wydanie Aptekarza Polskiego Najnowsze wydanie Aptekarza Polskiego

Przeczytaj również

Korzeń kozłka

Monografie „zmienione” surowców zielarskich w suplementach 11.6-11.8 „Farmakopei Europejskiej” 

GABA

Od standardu do praktyki: Wdrożenie szkolenia z farmakoterapii leków uspokajających i nasennych w świetle wymogów akredytacyjnych FA.10

Zmieniające się oblicze krztuśca: od choroby wieku dziecięcego do problemu populacyjnego

Zmieniające się oblicze krztuśca: od choroby wieku dziecięcego do problemu populacyjnego

Blizna

Farmakologiczne metody leczenia blizn

Ukryte skarby historii farmacji

Ukryte skarby historii farmacji. La salle de la pharmacie w zamku baronów de Vitré

Znajdź nas na Facebooku!

Subskrybuj powiadomienia

Nie przegap nowych wpisów - zapisz się na powiadomienia!

Zapisz się na powiadomienia
  • Kontakt
  • Dla reklamodawców
  • Dla autorów
  • Regulamin serwisu i Polityka Prywatności
Aptekarz Polski. Pismo Naczelnej Izby Aptekarskiej

Redakcja korzysta z zasobów: Canva.com, Pixabay.com

Dostęp do serwisu aptekarzpolski.pl przeznaczony jest dla farmaceutów oraz osób uprawnionych do wystawiania recept lub prowadzących obrót produktami leczniczymi.
W związku z odwiedzaniem witryny www.aptekarzpolski.pl przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies oraz dane na temat aktywności i urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO). Jeśli chcesz zapoznać się z informacjami dotyczącymi zasad przetwarzania Twoich danych osobowych, prosimy o przejście do Regulaminu Serwisu i Polityki Prywatności.
Rezygnuję
Dostęp do serwisu aptekarzpolski.pl przeznaczony jest dla farmaceutów oraz osób uprawnionych do wystawiania recept lub prowadzących obrót produktami leczniczymi.
W związku z odwiedzaniem witryny www.aptekarzpolski.pl przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies oraz dane na temat aktywności i urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO). Jeśli chcesz zapoznać się z informacjami dotyczącymi zasad przetwarzania Twoich danych osobowych, prosimy o przejście do Regulaminu serwisu i Polityki Prywatności.
Rezygnuję
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Aptekarz Polski
  • Najnowsze e-wydanie Aptekarza Polskiego – 223 (201e)
  • Akademia Aptekarza Polskiego – szkolenie [punkty edukacyjne]
  • Aktualności
  • Wiedza
  • Receptura
  • Trendy
  • Prawo
  • Farmacja szpitalna
  • WIDEO
  • Podcasty
  • WYWIADY
  • Opinie ekspertów

Redakcja korzysta z zasobów: Canva.com, Pixabay.com

Ta strona korzysta z plików cookies. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zapoznaj się z naszą Regulaminem serwisu i Polityką Prywatności.