Ogólnopolski Dzień Aptekarza 2021

Nowy wymiar zawodu farmaceuty
- jak wykorzystać szanse
i pokonać nadchodzące wyzwania?

 

Jak eksperci oceniają zmiany w polskim aptekarstwie na przestrzeni ostatnich 30 lat i czego życzą farmaceutom?

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska

Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej

Maciej Miłkowski

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia

Ewa Krajewska

Główny Inspektor Farmaceutyczny

Grzegorz Cessak

Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych

Marcin Czech

Prof. dr hab. n. med., specjalista epidemiologii, specjalista zdrowia publicznego

Zofia Małas

Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych

Bożena Karolewicz

Prezes Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego

Paweł Adamkiewicz

Wiceprezes Krajowej Rady Fizjoterapeutów ds. promocji zawodu i gabinetów prywatnych

Przemysław Rosati

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej

Przełomowe terapie, kluczowe innowacje, wybitni naukowcy. Jak rozwijała się farmacja na przestrzeni ostatnich 30 lat?

 

Ostatnie trzy dekady przyniosły intensywny rozwój technik bioinżynieryjnych. Pojawiła się alergologia, immunologia, a ostatecznie immunoonkologia. Naukowcy – rozumiejąc mechanizmy rządzące naszym układem odpornościowym – mogli opracować terapie, które wpływają na jego zaburzone elementy.

Czym jest innowacja? Najpopularniejsza definicja mówi o tym, że jest to wdrożenie całkiem nowego lub w sposób istotny ulepszonego rozwiązania, produktu lub usługi. Branża farmaceutyczna jest jednym z liderów tak rozumianej innowacji, zaraz obok producentów sprzętu komputerowego, oprogramowania i IT.

Uważa się, że obecnie to właśnie leki w największym stopniu przyczyniają się do wzrostu długości życia. Dzięki innowacyjnym lekom wiele chorób przestało być “wyrokiem”, można je wyleczyć lub postrzegamy je jako przewlekłe. Dzięki odkryciom w dziedzinie farmacji pacjenci mogą cieszyć się nie tylko dodatkowymi latami życia, ale również ich wysoką jakością – wypełniając swoje role społeczne i zawodowe.

Największe sukcesy farmakoterapii ostatnich dekad

Pośród wielkich osiągnięć farmakoterapii ostatnich lat wymienia się wynalezienie leków antyretrowirusowych, onkologicznych oraz przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu C. W przypadku pacjentów żyjących z wirusem HIV nowoczesne terapie (ang. highly active antiretroviral therapy, HAART) pozwalają utrzymać tak wysoki poziom CD4, że chorzy mogą w zasadzie prowadzić normalne życie. Pacjentom z WZW C leki IV generacji oferują praktycznie 100% skuteczność w eliminacji wirusa, a co za tym idzie – ochronę przed powikłaniami, którymi są rozwój marskości, a nawet nowotwory wątroby. Niewątpliwą zdobyczą są także leki ukierunkowane molekularnie, określane także terapiami celowanymi oraz immunoterapie. Te metody leczenia okazały się przełomowe w terapii nowotworów piersi, niedrobnokomórkowego raka płuc czy czerniaku.

Terapia CAR-T – szansa dla chorych na nowotwory

 

Terapia CAR-T daje szanse dla chorych niereagujących na klasyczne leczenie. Obserwowana remisja nowotworu obejmuje od 60% do 70% pacjentów cierpiących na niektóre typy chorób onkologicznych.

 

Na czym polega terapia CAR-T?

 

Zasada CAR-T oparta jest na modyfikacji limfocytów pobranych od pacjenta. W procesie bioinżynieryjnym do białych krwinek wprowadza się informację genetyczną, na podstawie której produkują one później przeciwciała. Informacja zawiera kod antygenu, jaki prezentuj komórki nowotworowe. W już zatwierdzonych terapiach CAR-T, stosuje się zwykle antygeny CD19, CD20 czy CD30. Po modyfikacji limfocyty są podawane pacjentowi, a cała procedura musi się zamknąć w dwóch tygodniach. Czas dyktuje bowiem żywotność limfocytów.

 

Rola farmaceutów w prowadzeniu terapii CAR-T

 

Po pobraniu materiału od pacjenta, znajduje się on pod opieką farmaceuty. Niektóre polskie ośrodki – na zasadzie porozumień – mają w swoich zespołach farmaceutów już na miejscu. Limfocyty muszą być odpowiednio przechowywane, by dotarły do laboratorium w formie pozwalającej na modyfikację wektorową i namnożenie. Za ten wartościowy ładunek, od momentu pobrania aż do przekazania limfocytów poza teren ośrodka, odpowiada farmaceuta szpitalny. Podobnie po odebraniu zmodyfikowanych limfocytów, gotowy do podania CAR-T jest przechowywany w aptece szpitalnej. Takie podejście gwarantuje jakość procedury na każdym etapie i stosowane jest standardowo w każdym ośrodku, w którym podaje się CAR-T.

 

Terapia indywidualna czy preparat allogeniczny?

 

CAR-T jest więc terapią zindywidualizowaną, opartą o komórki własne chorego – jest to więc innymi słowy terapia autologiczna. Trwają też prace nad terapią allogeniczną, gdzie CAR-T byłoby uniwersalnym, czekającym na pacjenta w aptece szpitalnej preparatem. Trzeba jednak pamiętać, że ingerencja w strukturę układu odpornościowego jest skomplikowana, a naukowcy nadal odkrywają nieznane dotąd zależności. Ograniczeniem terapii CAR-T jest możliwy brak odpowiednio wyrażonego antygenu na komórkach nowotworowych, słaba infiltracja struktur litych, a także rozwój wyczerpania limfocytów.

 

Koszt i refundacja CAR-T

 

Koszt komercyjnych CAR-T sięga ponad miliona złotych. Po rekomendacji Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji zdecydowano jednak, że kilka terapii tego typu będzie refundowanych także w Polsce. Chcąc zwiększyć dostępność CAR-T podjęto też działania, by taką terapię opracowywać w naszym kraju.

 

Prace nad polską terapią CAR-T

 

Prace nad polską terapią CAR-T rozpoczęto po wyłonieniu zespołu w konkursie Agencji Badań Medycznych. Jednym z ośrodków tworzących ten zespół jest Świętokrzyskie Centrum Onkologii. O planowany przebieg prac miałam okazję zapytać pana profesora Artura Kowalika, pracującego nad polskim CAR-T w Kielcach.

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka: Panie Profesorze, w jakim zakresie planujecie Państwo prace w tym projekcie? Czy ogranicza się on do stworzenia rozwiązań podobnych do dostępnych komercyjnie, czy może zakłada się je w szerszym ujęciu naukowym?

prof. Artur Kowalik: Obecnie realizowany projekt dotyczy głównie nowotworów hematoonkologicznych, ponieważ względnie dużo „łatwiej” przeprowadzić takie leczenie (komórki CAR-T radzą sobie lepiej), co pokazały obecnie dostępne na rynku preparaty oraz wyniki leczenia pacjentów. Będą prowadzone badania nad wytworzeniem całkowicie oryginalnej cząsteczki anty-CD19 oraz modyfikacji, będą również prowadzone badania kliniczne z produktami CAR-T anty-CD19 dostępnymi na rynku.

 

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka: CAR-T mogłaby też pomóc w terapii guzów litych, jednak nie ma jeszcze rozwiązań, które mogłyby to umożliwiać. Czy rozważacie Państwo prace naukowe także w tym zakresie?

prof. Artur Kowalik: Będą też prowadzone prace badawcze dotyczące nowotworów litych, aczkolwiek tutaj leczenie jest bardziej skomplikowane i na razie w sferze badań klinicznych lub nawet bardziej przedklinicznych. W przypadku nowotworów litych mamy do czynienia z przeszkodami fizycznymi w dotarciu komórek CAR-T do komórek nowotworowych (lity guz oraz dodatkowo otaczający go „mur” w postaci immunosupresyjnego mikrośrodowiska guza), więc w przypadku nowotworów litych potrzeba skojarzonego działania, aby rozbić i przeprogramować komórki tworzące mikrośrodowisko guza, tak aby komórki CAR-T mogły fizycznie dotrzeć oraz niszczyć komórki nowotworowe. W trakcie realizacji projektu będą prowadzone badania dotyczące nowotworów litych, dodatkowo potrzebny jest molekularny cel dla takich terapii, a „idealny” to taki, który jest produkowany i obecny tylko na powierzchni komórek nowotworowych, a nie ma go na powierzchni komórek nienowotworowych lub jest go tam bardzo mało tak, aby działania niepożądane były znikome.

 

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka: Limfocyty z chimerycznym receptorem (CAR-T) to terapia szyta na miarę, spersonalizowana, bo oparta o własne limfocyty pacjenta. Dużo mówi się ostatnio o możliwości stworzenia uniwersalnego CAR-T, który mógłby czekać na pacjenta, co skróciłoby czas terapii. Przypomnijmy, że cykl od pobrania limfocytów do podania pacjentowi po obróbce bioinżynieryjnej musi się zamknąć w 14 dniach. Czy myślicie Państwo o takim rozwiązaniu?

prof. Artur Kowalik: Tak będą to CAR-T autologiczne, natomiast allogeniczne bardziej uniwersalne, ale też bardziej trudne do zaprojektowania (One size fits all) to sfera badań przyszłych.

 

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka: Państwa ośrodek jest odpowiedzialny za stworzenie serca polskiego CAR-T. Jaką metodę wybrali Państwo do przenoszenia informacji genetycznych?

prof. Artur Kowalik: Świętokrzyskie Centrum Onkologii będzie odpowiedzialne za wytwarzanie wektorów lentiwirusowych. Będą one w sobie niosły konstrukt genowy, który zawiera sekwencje receptora CAR (chmieric antigen receptor). Następnie będą one przesyłane do partnerów projektu w celu zakażania limfocytów T pacjenta. Nasze Centrum ma już bazę lokalową, czyli odpowiedniej klasy czystości cleanroom, który wymaga nieznacznych adaptacji, dzięki czemu w bezpieczny sposób będziemy mogli wytwarzać wektory.

 

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka: Wiemy już, że nośnikiem będą wektory wirusowe. Korzystacie więc Państwo ze sprawdzonej metody.

prof. Artur Kowalik: To jest standardowe podejście, jeśli chodzi o produkcje wektorów, wszystko to trzeba wykonać w formacie GMP, z najwyższymi standardami czystości. Po zakończeniu produkcji (kampanii) będzie ona przesyłana (porcja gotowego wektora, po wykonaniu podstawowych prób kontrolnych) do kooperantów projektu. Dotyczyć to będzie CAR anty-CD19. Natomiast możemy rozpocząć nową kampanię, ale nigdy nie możemy umieszczać w jednym czasie dwóch – chodzi o to, aby nie było możliwości rekombinacji pomiędzy wykorzystywanymi plazmidami. W praktyce oznacza to, że jeśli kończymy jedną kampanię (co trwa tydzień-dwa), to następnie przez kilka dni wdrażamy proces „czyszczenia”, a potem możemy rozpocząć inną kampanię lub powtórzyć tę samą. Możemy testować inne konstrukty i badać ich możliwości zakażania limfocytów. Wszystko po to, aby mieć pod kontrolą cały proces i uniemożliwić „samodzielne życie” wektora.

 

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka: Czy mógłby Pan Profesor uchylić rąbka tajemnicy, jak wygląda proces konstruowania wektorów?

prof. Artur Kowalik: Jak się wytwarza się wektory? Transformuje się linię komórkową zwykle 4 plazmidami: trzema pakującymi plus jednym niosącym konstrukt CAR, stanowiącym serce terapii. Dlaczego 3 pakujące? Ponieważ rozbija się cały kluczowy dla budowy wirusa genom na trzy osobne plazmidy. One mają ulegać ekspresji w stransformowanej komórce eukariotycznej i produkować białka otoczki oraz białka-enzymy, które sprocesują te białka w wirion i zapakują 1 niosący konstrukt plazmid. Czyli białka takie jak proteazy czy polimerazy do wnętrza wirionów (wektora) nie wchodzą oprócz plazmidu niosącego informację o sekwencji CAR. Chodzi o to, że wektor ma być tylko wektorem, a nie samodzielnie sprawnym wirusem, który mógłby się we własnym zakresie kopiować w limfocytach, zarażać inne komórki i wywoływać chorobę. To takie sprytne podejście rozbicia kluczowego genomu lentiwirusa.

 

Które ośrodki będą pracować nad polską terapią CAR-T?

 

Konsorcjum wyłonione w ramach konkursu na opracowanie polskiej terapii CAR-T składa się z wielu ośrodków. Liderem zespołu jest Warszawski Uniwersytet Medyczny, a inne wiodące placówki to: Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Instytut Hematologii i Transfuzjologii, wspomniane już Świętokrzyskie Centrum Onkologii, Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Szpital Uniwersytecki nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza, Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie oraz Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Opracowany konstrukt lentiwirusowy trafi – między innymi – do Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie.

 

Lek na COVID-19 oparty o nanoprzeciwciała

 

Intensywny rozwój immunoonkologii pozwala na ustalenie przebiegu procesów, które powodują oporność nowotworów na leczenie. Najnowsze publikacje naukowców tworzących polski CAR-T odkrywają nieopisywane dotąd mechanizmy działania immunosupresyjnego nowotworów.

 

Pani profesor Elżbieta Sarnowska z Narodowego Instytutu Onkologii jest jednym z głównych architektów leku na COVID-19 opartego na nanoprzeciwciałach i naukowcem zajmującym się immunoonkologią.

 

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka: Pani profesor, proszę powiedzieć, co nowego ustalił Państwa zespół, badając zachowanie limfocytów, w obecności komórek nowotworowych?

prof. Elżbieta Sarnowska: Nasza praca opublikowana w sierpniu 2021 r. w czasopiśmie Cancers pokazuje nieopisywany dotychczas mechanizm immunosupresji jaki wywierają komórki nowotworowe na limfocyty T CD4+. Wcześniej już opisywano, że limfocyty T CD4+ efektorowe są ważne w procesie eliminacji komórek nowotworowych, których nie mogą zlikwidować limfocyty T CD8+. Dotychczasowe prace badawcze koncentrowały się jednak na limfocytach T CD8+ i proces ich „wyłączania” przez nowotwór jest dość dobrze znany. Nasze odkrycia pokazują, że wyczerpanie limfocytów T CD4+ jest indukowane właśnie przez komórki nowotworowe. Udowodniliśmy, że na powierzchni wyczerpujących się pod wpływem komórek nowotworowych limfocytów T CD4+ pojawia się białko PD-L1. A więc jest to cecha charakterystyczna nie tylko dla komórek nowotworowych. Ostatecznie może to prowadzić do uruchomienia apoptozy limfocytów T CD4+. Nowotwór prowadzi do ich samobójczej śmierci.

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka: Co to oznacza dla CAR-T?

prof. Elżbieta Sarnowska: Podajemy zmodyfikowane limfocyty, które też podlegają wpływowi nowotworu. Problem dla CAR-T będzie stanowić wyczerpanie się podanych limfocytów z chimerowym receptorem. Dodatkowo limfocyty wyczerpane wyciszają aktywność limfocytów T CD4+, które zachowały aktywność. Ustaliliśmy, że ten proces immunosupresyjny jest, przynajmniej częściowo, odwracalny. Teraz musimy zbadać po jakim czasie byłby on utrwalony i czy nowotwory bez ekspresji PD-L1 mają podobny wpływ na limfocyty T CD4+.

 

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka: Państwa ustalenia będą mieć istotny wpływ na przebieg leczenia.

prof. Elżbieta Sarnowska: Tak, tylko znając przebieg usypiania odpowiedzi immunologicznej, jesteśmy w stanie przeprowadzić odpowiednią diagnostykę i włączyć konkretne leczenie.

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka: Publikacja pokazuje, że wpływ nowotworu na limfocyty jest wielopłaszczyznowy. Jest to wspomniana już silna nadekspresja PD-L1, ale też PD-1 czy zmiany w ekspresji genów prowadzące do zachwiania proliferacji przez wpływ na metabolizm glukozy i chromatynę. To wygląda, jakby nowotwór chciał uśpić, zagłodzić limfocyty, albo podporządkować je sobie. Praca opisuje ich udział w angiogenezie (tworzeniu się naczyń włosowatych) guza. Istotna jest też komponenta zapalna całego procesu z widoczną tendencją do uwalniania mediatorów zapalnych przez limfocyty inkubowane z komórkami nowotworowymi.

Czy Państwa badania pokazały jakiś nowy kierunek farmakologiczny do potencjalnego wykorzystania, by zapobiegać temu procesowi?

prof. Elżbieta Sarnowska: Tak, wskazujemy, że substancje działające na maszynerię epigenetyczną, takie jak inhibitory EZH2 mogą działać korzystnie jako immunomodulatory w leczeniu raka. Mój zespół bada w tym zakresie np. tazemetostat, ale zbyt wcześnie by mówić o przełożeniu naszych ustaleń na płaszczyznę in vivo. Proces immunosupresji nowotworu jest bardzo złożony, wiele czynników ma różne działanie zależne od stanu komórek i mikrośrodowiska, ale na pewno jest to zupełnie nowy kierunek.

 

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka: Pozostaje więc mieć nadzieję, że Państwa prace nad CAR-T będą wzbogacone tymi ustaleniami. Przypuszczam, że mogłoby to ułatwić stosowanie tej metody w leczeniu guzów litych. Pozwolę sobie jednak wrócić jeszcze do Państwa pomysłu na lek na COVID-19. To zupełnie nowatorskie połączenie nanoprzeciwciała, które umieszczono w korpusie bakteriofaga. Skąd pomysł na taką konstrukcję?

prof. Elżbieta Sarnowska: Bakteriofagi są znane od dziesięcioleci. Pracujemy z nimi od dawna i np. fag M13 ma szerokie zastosowanie. Po doświadczeniach z SARS-CoV, obawialiśmy się efektu ADE (wzmocnienia odpowiedzi zależnego od przeciwciał). Aby tego uniknąć wyselekcjonowane nanoprzeciwciało umieściliśmy w bakteriofagu.

 

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka: Sądziłam, że chodzi o pewną nietrwałość nanoprzeciwciał.

prof. Elżbieta Sarnowska: Nie, pracujemy z wieloma nanoprzeciwciałami, są stabilne i trwałe. Dodatkowo mniej podatne na utratę skuteczności po mutacji wirusowej niż klasyczne immunoglobuliny.

Chcieliśmy też uzyskać produkt, który można podawać wziewnie lub doustnie. Znane przeciwciała wymagają podania iniekcyjnego co jest problematyczne.

 

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka: A na jakim etapie jest teraz proces badań tego leku?

prof. Elżbieta Sarnowska: Po prawie dwóch latach wiemy, że problemem jest proces zapalny jaki występuje w ciężkiej postaci COVID-19. Przypuszczaliśmy, że białko Spike z SARS-CoV-2, ze względu na budowę może działać jak superantygen, a więc nieswoiście aktywować komórki układu odpornościowego. Staraliśmy się o grant na badania w tym kierunku, niestety bezskutecznie. Dziś wiemy po publikacjach amerykańskich, że mieliśmy rację. Prowadzimy pewne obserwacje wpływu białka Spike na limfocyty T i musimy teraz ustalić czy nasz konstrukt byłby w stanie taki proces zapalny zatrzymać.

 

Technologia mRNA w walce z pandemią COVID-19

 

2021 rok jest kolejnym, w którym zmagamy się z pandemią. Nie sposób więc nie wspomnieć o kolejnej niekwestionowanie przełomowej terapii. Chodzi o metodę wykorzystania mRNA. Kilka szczepionek przeciw COVID-19 oparto o informacyjny kwas rybonukleinowy, kodujący białko wirusa SARS-CoV-2. Jest więc to metoda, o której usłyszał cały świat.

 

Prace zespołu prof. Jacka Jemielity

 

Wśród polskich naukowców pracami nad mRNA zajmował się od wielu lat profesor Jacek Jemielity. W latach osiemdziesiątych trafił do zespołu, którym kierował profesor Darżynkiewicz. Zespół ustalił, że istotnym elementem warunkującym żywotność mRNA jest znajdująca się na jego 5′ końcu tak zwana „czapeczka” czyli kap.

 

Fizjologicznie organizm po wytworzeniu potrzebnego białka – o którym informacja wpływa do cytoplazmy komórki po przepisaniu z DNA – degraduje mRNA, które tę informację przyniosło. Żeby opracować lek w tej formie, należało więc wydłużyć żywotność struktury, ale też spowodować, że będzie ona poddawana translacji, czyli, że dojdzie w pierwszej kolejności do syntezy białka.

 

Po latach badań zespół profesora Jemielitego ustalił, że wystarczy zmienić jeden atom spośród 80000 budujących mRNA, by było ono trwalsze. Dr Joanna Kowalska dokonała odkrycia, że wstawiając siarkę, można osiągnąć założony cel.

 

Prace profesora Jemielitego koncentrowały się na onkologii, sam wspomina w wywiadach, że wniknęło to z sytuacji rodzinnej. Opatentowanym wynalazkiem naukowców zainteresowała się firma BioNTech i w 2016 roku Uniwersytet Warszawski dokonał transferu i podpisał umowę licencyjną na technologię wykorzystaną w szczepionce przeciwrakowej. Badania kliniczne tego konstruktu nadal trwają.

 

Trzeba tylko wspomnieć, że zasada konstruowania tej szczepionki jest, podobnie jak autologiczne CAR-T, zindywidualizowana. Od pacjenta pobierana jest tkanka nowotworowa i zdrowa, a następnie przy użyciu technik sztucznej inteligencji typuje się antygeny charakterystyczne dla komórek chorych. Na tej podstawie tworzy się mRNA kodujące konkretny, unikalny dla pacjenta antygen i taki konstrukt podaje się do węzłów chłonnych pacjenta. Wytworzone obce białko stymuluje proliferację limfocytów, które zaczynają niszczyć komórki, które mają je na powierzchni.

 

Aby taka metoda mogła przejść do fazy produkcji, naukowcy musieli się nauczyć produkować mRNA w odpowiednio dużej ilości. I tu pojawia się kolejny patent profesora Jemielitego. W lutym 2020 roku opublikowano pracę w czasopiśmie Nucleic Acids Research. Opisano w niej, że ilość białka, jakie powstanie w translacji, zależy od tego, jaki pierwszy transkrybowany nukleotyd znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie kapu danego mRNA. Najczęściej stosowano guanozynę, a zespół zastępując ją innymi nukleotydami opracował metodę, w której ilość wytworzonego białka wzrosła dziesięciokrotnie. Jest to najwydajniejsza metoda na świecie, a profesor wskazuje, że zespół już poczynił ustalenia, które mogą jeszcze zwiększyć jej potencjał.

 

Dorobek profesora Krzysztofa Cala w zakresie technologii postaci leku

 

Chciałoby się, by mRNA było technologią całkowicie polską i owocowało terapiami na naszym rodzimym gruncie. Można je wykorzystać do produkcji szczepionek, preparatów uzupełniających brakujące białka czy w terapii genowej przy wykorzystaniu metody CRISPR-Cas. Trudnością jest jego trwałość i bolesność po podaniu. Preferowana forma doustna może być przygotowana dzięki formulacji kapsułek samowstrzykujących. To podkreśla wagę prawidłowej i wygodnej formy podania preparatu.

 

Wśród ośrodków pracujących nad nowymi formami leków możemy wymienić Gdański Uniwersytet Medyczny. Uczelnia ma w dorobku platformę do mikrotabletek, formy przyjaznej dla pacjentów z problemem w połykaniu i dojelitowych filmów do formulacji kapsułek. Projekty powstały pod okiem farmaceuty, prof. dr n. farm. Krzysztofa Cala.

 

Niedawno, bo w marcu 2021 r. naukowcy z Wydziału Farmaceutycznego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego uzyskali patent na nowy barwnik fluorescencyjny z rodziny Safirinium-Q.  W pracach zespołu również brał udział prof. Krzysztof Cal.

 

Nobel za odkrycie inhibitorów punktów kontrolnych

 

Skuteczność procesu immunizacji poszczepionkowej zależy od rodzaju nowotworu i kondycji limfocytów T. Pamiętając też o mechanizmie immunosupresji nowotworowej, pojawia się pytanie, kiedy limfocyty się zmęczą i wyczerpią? Albo, kiedy nowotwór je wyciszy? Ten problem rozwiązali poniekąd dwaj uczeni, którzy w 2018 roku otrzymali nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny – Tasuku Honjo i Jameson P. Alison.

 

Ustalili oni, że pewne receptory tak zwane punkty kontrolne, sprzyjają wyciszeniu reakcji organizmu na nowotwór. Niezależnie od siebie zidentyfikowali te cząsteczki – znajdujące się na limfocytach to CTLA-4 i PD-1, natomiast PD-L1 są na komórkach rakowych. Od tamtej pory inhibitory punktów kontrolnych stosowane są w terapii ponad 50 rodzajów raka. Wykorzystywane są też w badaniach szczepionki przeciwrakowej mRNA. Podanie łączne chroni limfocyty przed immunosupresją nowotworu i zwiększa skuteczność szczepionki.

 

Pamiętajmy jednak, że praca profesor Sarnowskiej wskazuje na nowy mechanizm immunosupresji. Odkrycie receptora PD-L1 na limfocytach T CD4+ po ekspozycji na komórki nowotworowe daje bardzo ważne implikacje zarówno dla terapii CAR-T, terapii nowotworów opornych na inhibitory punktów kontrolnych, jak i dla samej immunoonkologii.

 

Farmaceuci w odkryciach leków przeciwnowotworowych

 

Polskie leki przeciwnowotworowe powstają w sektorze komercyjnym. Mabion czy Ryvu Pharmaceuticals to przykłady firm innowacyjnych, o najnowocześniejszych parkach technologicznych w Europie. Przyszłością farmacji są leki biologiczne – patrząc na niektóre kraje – z możliwością podawania w aptekach.

Patenty onkologiczne farmaceutów z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku

Rozwój sektora biotechnologicznego pozwoli na wdrożenie produkcji cząsteczek opatentowanych przez polskich naukowców. Kilka z nich odkryto na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku.

W 2018 r. uczelnia pozyskała patent na zestaw farmaceutyczny składający się z erytropoetyny i inhibitora kinazy Brutona. Zestaw wykazuje in vivo działanie przeciwnowotworowe w raku jelita grubego. Terapia została opracowana przez zespół, w skład którego weszli również farmaceuci, dr n. farm. Justyna Hermanowicz i mgr Tomasz Kamiński.

W sierpniu 2021 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej udzielił patentu na wynalazek pt.: „Ekstrakt z grzyba poliporoidalnego, kompozycja zawierająca taki ekstrakt oraz jego zastosowanie”. Ekstrakt został opracowany przy udziale naukowców z Politechniki Białostockiej we współpracy z Uniwersytetem Medycznym w Białymstoku. Uczelnię medyczną reprezentował w zespole farmaceuta, dr hab. Arkadiusz Surażyński.  Wyniki badań aktywności grzybów poliporoidalnych wskazują na ich potencjał w profilaktyce zachorowań na nowotwory lub jako uzupełnienie terapii onkologicznych.

Innowacyjna włóknina z UMB

Wielu naukowców z UMB wykształcił prof. dr hab. n. farm. Jerzy Pałka, autor ponad 200 publikacji, którego prace koncentrują się wokół terapii onkologicznych. Profesor jest absolwentem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Właśnie tam powstała innowacyjna włóknina, pozwalająca na zaplanowanie czasu, jaki opatrunek powinien spędzić na ranie. Wynalazek jest w trakcie uzyskiwania patentu, a tak o nim mówi jeden z twórców, również farmaceuta, profesor Paweł Olczyk: „Kluczowym składnikiem opisywanego wynalazku jest czynnik terapeutyczny – propolis (kit pszczeli). Mechanizm działania regeneracyjno-reperacyjnego propolisu, precyzyjnie określono w przebiegu realizacji badań, których miałem zaszczyt być cząstką, współpracując z Kierownikiem oraz naukowcami Katedry i Zakładu Chemii Klinicznej i Diagnostyki Laboratoryjnej SUM”.

Polskie farmaceutyki w aptekach

Proces badań jest kosztowny i długotrwały. Do dziś mamy w aptekach Denotivir, który wprowadził do użytku prof. dr hab. Zdzisław Machoń – farmaceuta związany z Wrocławskim Uniwersytetem Medycznym, opracował polski lek przeciwwirusowy, pod nazwą Vratizolin. Wrocławska uczelnia jest też miejscem opracowania formulacji Oeparolu i preparatów pod nazwą Baikadent – pasty i żelu. Prace farmaceutki, prof. dr hab. n. farm. Elizy Lamer-Zarawskiej pozwoliły na modyfikację cyklu życiowego wiesiołka dziwnego, opracowanie technologii pozyskiwania oleju wiesiołkowego i identyfikację związków czynnych tarczycy bajkalskiej. Olej wiesiołkowy znajduje też zastosowanie w wielu kosmetykach.

 

Znani w polskiej farmacji

Na obraz polskiej farmacji ostatnich lat składają się nie tylko nietuzinkowe odkrycia, także postaci farmaceutów, których dorobek naukowy szedł w parze z ich aktywnością społeczną i pozytywnym wpływem na środowisko zawodowe. W takim zestawieniu nie może zabraknąć doktora Krzysztofa Kmiecia, znanego twórcę ekslibrysów czy doktora Stefana Rostafińskiego. Obaj wnieśli do farmacji coś wyjątkowo cennego: byli pozytywni, spajali środowisko, zawsze działo się wokół nich coś dobrego, pomagali bezinteresownie innym i ratowali ich z opresji. Doktor Rostafiński był też “ojcem” samorządu, pisał ustawę o Izbach, a w 1990 roku po całej Polsce, by zgrać i pogodzić ludzi o sprzecznych poglądach na temat samorządności aptekarskiej.

Warto także wymienić także farmaceutów – naukowców, szeroko znanych i cenionych ze względu na swoją działalność dydaktyczną i tworzenie podręczników, z których korzystają kolejne pokolenia farmaceutów: prof. Waldemara Jańca, prof. Renatę Jachowicz, prof. Małgorzatę Sznitowską, prof. Leszka Krówczyńskiego czy prof. Stanisława Kohlmunzera.

Cenioną postacią była również prof. Zofia Jerzmanowska, związana z łódzką uczelnią – twórczyni leku miejscowo znieczulającego Edan, znana ze swoich prac nad flawonami. Wśród uczonych nie może zabraknąć także takich nazwisk jak prof. Elżbieta Mikiciuk-Olasik specjalizująca się w chemii farmaceutycznej, prof. Anna Malm – polska mikrobiolog, prof. Kazimierz Głowniak – specjalizujący się w dziedzinach farmacji związanych z lekiem pochodzenia naturalnego czy doc. dr. hab. n. farm. Aleksander Ożarowski – nestor ziołolecznictwa i znany popularyzator wiedzy o roślinach leczniczych.

Niektórzy farmaceuci łączą swoją działalność zawodową z aktywnością w dziedzinie polityki, ale posłem na sejm VIII i IX został dopiero mgr farm. Paweł Rychlik. Dzięki niemu polscy farmaceuci mają swoją reprezentację w izbie niższej parlamentu.

 

Strategia Onkologiczna i wykorzystanie sztucznej inteligencji

 

Na poziomie Parlamentu Europejskiego toczą się prace nad wspólną strategią onkologiczną.

27 maja 2021 roku w ramach Specjalnego Komitetu do spraw Walki z Rakiem odbyło się posiedzenie, w ramach którego jako ekspert wystąpił profesor Artur Kowalik.

 

Zapytany o wagę przedstawionych założeń wskazał, że sztuczna inteligencja to w tej chwili temat globalny, a Unia Europejska – jeśli chce dotrzymać kroku USA oraz rozpędzającym się Chinom – musi inwestować w edukację obywateli dotyczącą nauki kodowania. To nawet nie jest projekt, to jest kreowanie polityki Unii na przyszłe lata w zakresie wykorzystania sztucznej inteligencji. Profesor Kowalik wyraził także opinię, że dane medyczne są coraz częściej składową diagnostyki molekularnej (np. metoda NGS — sekwencjonowania następnej generacji) i reprezentują zbyt dużą wartość, aby je marnować.

 

Analiza instrumentalna – dorobek prof. Romana Kaliszana

 

W zakresie analizy danych analitycznych i biomedycznych oraz stosowania w nich zaawansowanych metod obliczeniowych, nie sposób nie wspomnieć prof. dr. hab. Romana Kaliszana. Ten wytrawny farmaceuta, cieszący się uznaniem międzynarodowym, wprowadził do piśmiennictwa metodę badań QSRR, jest autorem i współautorem 35 książek i 500 artykułów. Bez takich autorytetów nie rozwijałaby się analiza instrumentalna.

 

Podsumowanie

 

Polscy naukowcy mają ogromny wkład w innowacje i nowe technologie lekowe. To będzie procentować też w aptekach.Leki biopodobne produkcji krajowej mają szansę znaleźć się w pionie detalu lekowego. Finansowanie publiczne, jakie dostarczają programy Agencji Badań Medycznych i Narodowego Centrum Rozwoju sprzyjają rozwojowi rodzimej branży biotechnologicznej, a ona nie istnieje bez zaplecza naukowego. Terapia CAR-T wymaga obecności farmaceutów szpitalnych od momentu pobrania limfocytów do powrotu konstruktu do szpitala.

Wiele z tych rozwiązań pozwoli też dotychczas nieuleczalną chorobę całkowicie wyleczyć, a nie tylko zaleczyć.

 

mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka

 

 

 

Piśmiennictwo:

 

·      https://sum.edu.pl/uczelnia/wiadomosci-z-zycia-uczelni/11493-wynalazek-naukowcow-sum-na-drodze-do-patentu

·      https://farmacja.umw.edu.pl/content/wydzia%C5%82-farmaceutyczny-historia

·      http://www.badania-wyniki.up.wroc.pl/index.php/formularz/view/id/163

·      https://ncn.gov.pl/o-ncn/rada-ncn/struktura-rady/jakub-fichna

·      https://gumed.edu.pl/55749.html

·      https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/nmo.14003

·      https://bia24.pl/kategorie/wiadomosci/grzybem-w-nowotwor.-bialostoccy-naukowcy-maja-patent-na-ekstrakt-z-korzeniowca.html

·      https://www.umb.edu.pl/bowitt_aktualnosci/18553,Kolejny_patent_UMB!

·      https://gumed.edu.pl/63163.html

·      https://naukaibiznes.gumed.edu.pl/62712/2.html

·      https://cnb.drirenaeris.com/osiagniecia

·      https://www.infarma.pl/assets/files/raporty/raport_przelomowe_innowacje_farmaceutyczne.pdf

·      https://www.nobelprize.org/prizes/medicine/2018/press-release

·      http://uott.uw.edu.pl/stabilne-efektywne-mrna-odkrycie-przelomowe-dla-innowacyjnej-medycyny-genowej

·      https://abm.gov.pl/pl/aktualnosci/709,Wyniki-konkursu-na-opracowanie-polskiej-terapii-adoptywnej-CARCAR-T.html

·      https://biotechnologia.pl/biotechnologia/praca-naukowca-moglaby-nigdy-sie-nie-konczyc-dr-hab-prof-uw-jacek-jemielity-z-centrum-nowych-technologii-uw-o-odkrywaniu-metody-wydajnego-wytwarzania-mrna,19582

·      https://academic.oup.com/nar/article/48/4/1607/5715811

·      https://www.ncn.gov.pl/finansowanie-nauki/przyklady-projektow/jemielity

·      https://www.leknacovid.com

·      https://hematoonkologia.pl/aktualnosci/news/id/3386-car-t-najnowoczesniejsza-metoda-leczenia-chloniakow

·      https://www.onkol.kielce.pl/pl/aktualnosci/sco-uczestniczy-w-opracowaniu-polskiej-terapii-car-t

·      https://www.mdpi.com/2072-6694/13/16/4148

·      https://www.nature.com/articles/s41577-021-00502-5

 

 

 

 

 

Po ponad 30 latach zawód farmaceuty trafił na właściwe tory

Teraz wyłącznie od nas i naszych dalszych działań zależeć będzie jego przyszłość

2-kopia
Cześć!
Dostęp do serwisu aptekarzpolski.pl przeznaczony jest dla farmaceutów oraz osób uprawnionych do wystawiania recept lub prowadzących obrót produktami leczniczymi.
W związku z odwiedzaniem witryny www.aptekarzpolski.pl przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies oraz dane na temat aktywności i urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO). Jeśli chcesz zapoznać się z informacjami dotyczącymi zasad przetwarzania Twoich danych osobowych, prosimy o przejście do regulaminu serwisu.
Cześć!
Dostęp do serwisu aptekarzpolski.pl przeznaczony jest dla farmaceutów oraz osób uprawnionych do wystawiania recept lub prowadzących obrót produktami leczniczymi.
W związku z odwiedzaniem witryny www.aptekarzpolski.pl przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies oraz dane na temat aktywności i urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO). Jeśli chcesz zapoznać się z informacjami dotyczącymi zasad przetwarzania Twoich danych osobowych, prosimy o przejście do regulaminu serwisu.
Jak pomóc Ukrainie?
Jak pomóc Ukrainie?
Ta strona używa plików cookies. Pozostając na tej stronie zgadzasz się na ich użycie. ☒ Zgadzam się