Start

Farmaceuci mają swoje gniazda

Kto powinien troszczyć się o zdrowie pacjentów? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do znajomych osób niemających jednakże nic wspólnego z medycyną lub farmacją. Chcieliśmy poznać jak społeczeństwo, w przypadku naszej sondy reprezentowane przez dwie respondentki, będzie odpowiadać na to pytanie.

Pierwszą respondentką była starsza pani. Seniorka odpowiedziała, że lekarz i aptekarz i …jeszcze państwo – dodała. Chociaż nie pytaliśmy o więcej, to nasza rozmówczyni poinformowała, że ma szczęście, gdyż Pani Doktor o nią dba i przepisuje trafione leki na liczne schorzenia. – Żyję dzięki „chemii” – tak sympatycznie nazwała lekarstwa, których zażywanie jest jej codziennym rytuałem. Kuracji nie mogę przerwać. Moja Pani Magister zna mnie od lat i wie, które leki trzymają mnie przy życiu. Od niedawna – podkreśliła – dwie pozycje na moich receptach są oznaczone literką „S”, co oznacza, że nic za te leki nie płacę. Dobre i to, chociaż mam nadzieję, że doczekam się od państwa większych ulg, bo wydaję dużo na leki.

Następną osobą, która udzieliła odpowiedzi była młodsza o kilkadziesiąt lat znajoma. Po usłyszeniu pytania wypaliła od razu, że o swoje zdrowie stara się dbać sama. – Uprawiam sport, nie palę papierosów, dobrze się wysypiam. Zdrowy styl życia to podstawa, żeby nie zachorować.  W drugim zdaniu wróciła do pytania, na które miała krótką odpowiedź. – Gdy coś mi dolega, na szczęście nieczęsto mam problemy, to idę do mojej apteki. Pan Magister doradzi, jaki lek z bogatej gamy dostępnych od ręki jest mi potrzebny.

Poprzestańmy na tych dwóch przykładach, gdyż naszym zdaniem są charakterystyczne. Gdy potrzebujemy leku, to myślimy o lekarzu lub o farmaceucie. Naszym rozmówczyniom nie przyszło do głowy, żeby wspomnieć o przedstawicielu niemedycznej profesji .

Ponad dwadzieścia lat temu, na fali liberalizacji do aptekarstwa przedostały się, jako właściciele aptek, osoby nie będące farmaceutami, a mające żyłkę handlową i zacięcie biznesowe. Z każdym rokiem Ci biznesmeni zakładali lub przejmowali coraz więcej aptek. Tworzyli też przedsiębiorstwa apteczne, tzw. sieci, zarządzane na korporacyjną modłę. Pod takimi rządami apteki przyjmują formułę sklepu z lekami. Funkcja placówki zdrowia właściwa aptece schodzi na drugi plan. Czy o to chodzi? Czy nasze respondentki przyklasnęłyby tej metamorfozie – z apteki sklep? Jesteśmy przeświadczeni, że nie, albowiem pacjenci, w przeważającej części, chcą, żeby apteki pozostały w gestii Pań Magister lub Panów Magistrów. Normalne, przecież farmaceuci, jak każda inna profesja mają swoje gniazda.

xxx

2 lutego 2017 roku Naczelna Rada Aptekarska wystosowała list otwarty do parlamentarzystów, w którym przedstawiono „kilka najważniejszych informacji na temat poselskiego projektu zmian w prawie farmaceutycznym”. Zdaniem NRA proponowana regulacja „Porządkuje rynek farmaceutyczny przywracając właściwą rolę apteki, jako placówki ochrony zdrowia, a nie sklepu z lekami”.

Prace parlamentarne nad poselskim projektem nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne trwają.

xxx

Doktor Barbara Budzyńska z Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie jest autorką pouczającego artykułu „Farmakoterapia zespołu metabolicznego”. Zdaniem doktor Budzyńskiej „farmaceuci odgrywają znaczącą rolę w identyfikacji poszczególnych składowych zespołu metabolicznego, co może przyczynić się do lepszej kontroli ciśnienia tętniczego, profilu lipidowego, wagi ciała czy poziomu glukozy we krwi”. Polecamy.

W dziale Wszechnica Aptekarska rozpoczynamy cykl artykułów poświęconych suplementom diety. Na początek proponujemy artykuł „Propedeutyka wiedzy o suplementach diety. Wskazania do praktyki aptekarskiej”. Artykuł ten napisali i następne pisać będą autorzy z Zakładu Bromatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi pod kierownictwem profesora Bolesława Karwowskiego. Polecamy.

xxx

W numerze publikujemy artykuł „W mroźną noc styczniową 1863.” Doktor Maciej Bilek, autor tego rocznicowego artykułu stanowiącego drugą część publicystycznego cyklu „Aptekarski kalendarz” nawiązuje do czasów Powstania Styczniowego wspominając „przedstawicieli naszego zawodu, należących do garstki bohaterów, którzy w mroźną noc styczniową 1863 r. stanęli do walki o niepodległość Ojczyzny”.

Zapraszamy do lektury Aptekarza Polskiego.

Redakcja.

Ta strona używa plików cookies. Pozostając na tej stronie zgadzasz się na ich użycie. ☒ Zamknij