Start

Tegoroczni absolwenci zapewne znajdą pracę. A co dalej?

Podobnie jak  w latach minionych redakcja Aptekarza Polskiego otrzymuje zaproszenia lub informacje o uroczystych promocjach magistrów farmacji. W najbliższym czasie, w sobotę 8 kwietnia 2017 roku wydarzenie takie odbędzie się w Warszawie.

Dyplom zaświadczający ukończenie studiów i  uzyskanie tytułu magistra farmacji a w następnej kolejności odebranie dokumentu potwierdzającego przyznanie przez izbę aptekarską prawa wykonywania zawodu farmaceuty, to ostatnie kroki na drodze ku zawodowej samodzielności.

O tym, że zostać farmaceutą nie jest łatwo absolwenci mogą coś powiedzieć. Za nimi pięć lat trudnych studiów, w tym sześciomiesięczna praktyka zawodowa w aptece. 

A co dalej?

Zapewne tegoroczni absolwenci znajdą pracę bez trudu albowiem czeka na nich przemysł farmaceutyczny, mogą kontynuować karierę naukowo-badawczą, a przede wszystkim czekają na nich z otwartymi ramionami właściciele  piętnastu tysięcy i jednej aptek. Tak, tak – tyle aptek i punktów aptecznych funkcjonowało w Polsce w lutym bieżącego roku.

Tak się składa, że tegoroczni absolwenci farmacji podpisali się jeszcze jako studenci pod Listem Otwartym do Posłów RP, w którym oprócz prośby o kontynuowanie prac poselskich  związanych z projektem ustawy  o zmianie ustawy prawo farmaceutyczne, oznaczonym jako druk sejmowy numerem 1126, przedstawili własne zdanie w toczącej się na kanwie tego projektu dyskusji.

List, który firmowało Polskie Towarzystwo Studentów Farmacji wyraża tęsknotę młodego pokolenia   farmaceutów za normalnością. Studenci proszą „o nieodrzucanie projektu, który ma szansę na wyeliminowanie szeregu patologicznych zjawisk na polskim rynku aptek”.

Autorzy i sygnatariusze tego listu mają wyrobiony pogląd na temat przyszłości  aptekarstwa oraz o zawodzie farmaceuty-aptekarza i jego powinnościach wobec pacjentów, o czym można się przekonać wczytując się w jego treść.

-„Apteki ogólnodostępne są dla nas nie tylko przyszłym miejscem pracy ale również szczególnie ważnym elementem opieki zdrowotnej, w którym chcemy się realizować zawodowo. O ich randze świadczą nie tylko zapisy prawa farmaceutycznego, czy konstytucyjne prawo do ochrony życia i zdrowia ale przede wszystkim fakt, iż średnio dziennie odwiedza je 2 mln pacjentów. Chcielibyśmy, aby apteka była zawsze miejscem, w którym możemy w zgodzie z literą prawa, Kodeksem Etyki Aptekarza RP oraz własnym sumieniem wykorzystywać de lege artis całokształt wiedzy zdobytej podczas studiów. Tylko autonomiczna pozycja farmaceuty, pozbawiona jakichkolwiek nacisków, daje taką szansę i możliwość na optymalne zabezpieczenie interesu zdrowotnego i ekonomicznego pacjenta.

xxx

Polecamy artykuł dr Katarzyny Hanisz z cyklu „Szkoła polskiej farmacji. Uczeni i ich dzieła” poświęcony profesorowi Leszkowi Krówczyńskiemu, jednej z największych osobowości w polskiej farmacji okresu powojennego. 

Nie ma, to jest prawie pewne, farmaceuty, który nie uczyłby się z Jego podręczników.  – „Profesor jest autorem lub współautorem 32 podręczników i innych opracowań książkowych. Na książkach tych wychowały się tysiące adeptów aptekarstwa. Do dzisiaj sięgają też po nie praktykujący aptekarze zarówno ci najmłodsi, jak i starsi stażem” – zauważa Autorka .

xxx

Przełom marca i kwietnia to nie tylko Święta Wielkanocne, ale także Prima Aprilis! Żartom primaaprilisowym z dawnych lat nie brakowało lekkości. Nikt się nie obrażał, bo nie było powodu. Natomiast był powód do śmiechu i dobrej zabawy.

Zachęcamy  do przeczytania artykułu „W okresie Świąt Wielkanocnych urządzaliśmy Święcone…”  autorstwa doktora Macieja Bileka.

xxx

Z okazji Świąt życzymy Drogim Czytelnikom wszelkiej pomyślności i powodów do radości. Przyszła wiosna, z którą wszystko rozkwita a w głowie maj.

Zapraszamy do lektury Aptekarza Polskiego.

Ta strona używa plików cookies. Pozostając na tej stronie zgadzasz się na ich użycie. ☒ Zamknij