Fotografia ziół – kilka przemyśleń.

Świat roślin i ziół jest bliski każdemu farmaceucie. Jeszcze do niedawna rozeznanie w tej dziedzinie wymagało studiowania trudno dostępnej drukowanej literatury oraz nie mogło się obyć bez własnego zielnika (chociażby synoptycznego). Obecnie w literaturze mamy coraz więcej sugestii, że dobrze wykonane cyfrowe odwzorowanie żywego okazu może stanowić dokumentację niewiele ustępującą zasuszonemu okazowi zielnikowemu. Jeśli dodamy do tego mnogość informacji internetowej o roślinach (w tym grupy dyskusyjne) oraz powszechność aparatów o wysokiej rozdzielczości w telefonach, każdy farmaceuta ma wystarczające wyposażenie do dokumentowania napotkanych roślin. Zachęcony przez redakcję, dzielę się niniejszym własnymi przemyśleniami na ten temat.

Może Cię zainteresować...

Ta strona używa plików cookies. Pozostając na tej stronie zgadzasz się na ich użycie. ☒ Zgadzam się